Tag: Polska-Rosja

Polska a perspektywiczne zbliżenie amerykańsko-rosyjskie

Już przed kilkoma laty opublikowałem tekst omawiający dość oczywistą tezę, że w trójkącie liderów współczesności (USA, Chiny, Rosja) nastąpi – zgodnie z ponad dwustuletnią tradycją amerykańskiej polityki – trwałe zbliżenie strategiczne Rosji i Stanów Zjednoczonych głównie po to, aby nie dopuścić do odnowienia sojuszu chińsko-rosyjskiego. Chiny niedługo będą światowym liderem ekonomicznym, konsekwentnie i skutecznie zdobywają…




Wrogość wobec Rosji zbliżała nas do bolszewizmu

Stulecie bolszewickiego przewrotu, mimo pojawienia się wielu publikacji i zainteresowania mediów, nie wywołało (jak dotychczas) szersze debaty na temat znaczenia tej „rewolucji” dla historii Polski. Nie bez powodu policentrycznie patrzę na ten problem, bo w końcu dla nas ważniejsze są nasze, polskie sprawy. A tzw. świat? Niech o niego martwi się „społeczność międzynarodowa”, wielkie korporacje,…




„Polska – Rosja. Refleksje na stulecie bolszewickiej rewolucji”

  Wydawnictwo Instytutu Studiów Podatkowych ma zaszczyt poinformować, że ukazała się unikatowa książka pt. „Polska – Rosja. Refleksje na stulecie bolszewickiej rewolucji” autorstwa prof. Witolda Modzelewskiego będąca czwartym tomem z serii rozważań na temat stosunków polsko-rosyjskich. Mija 100 lat od bolszewickiego, z istoty antyrosyjskiego przewrotu, zwanego do dziś ”Rewolucją Październikową”. Nasze, polskie postawy wobec bolszewizmu były (są?) pasmem…




Wielki strach. Czy boimy się Rosji, czy jej bolszewickiego demona przeszłości?

Czy można wyjaśnić skąd bierze się wielki strach przed Rosją, który stał się obowiązującą poprawnością? Jej liderzy czują się obowiązani straszyć nas na wszystkie możliwe sposoby, zresztą w sposób wzajemnie wykluczający się. Bo cóż nam grozi ze wschodu? Wymieńmy większość wariantów tego zagrożenia: –     kryptokomunistyczna Rosja dąży do odtworzenia Związku Radzieckiego („ZSRR-reaktywacja”) i chce również…




Nasz współczesny okres „powojenny”, który nie skończy się „rosyjską agresją”.

W dwudziestym wieku nauczyliśmy się dzielić epoki na „przedwojnia”, „międzywojnia” i „powojnia”. Ówczesne międzywojnie trwało bardzo krótko (21 lat), skończyło się jeszcze większą katastrofą niż poprzednie. Dopiero druga z wielkich wojen, wyniszczająca i degradująca a w zasadzie likwidująca „Wielkie Niemcy”, dała nam długi czas „powojenny”, który trwa już ponad sześćdziesiąt lat, co jak na realia…